Urszula Tarasiewicz photography

© Urszula Tarasiewicz
ulatarasiewicz@gmail.com
+48 791 570 108 Warszawa

Photographic factories are a series documenting contemporary studies of family photography. I started with Łódź because it is my city and I often use the photocopying services of Mr. photographer on the corner next door. I am interested in changes in the profession of a photographer and mutations of photographic services. In the nearest photo plant next to my home there is also a paper and toy store as well as a photocopier. Background and lamps suspended to the ceiling are coming down unexpectedly for the time of the session to the shop and a session takes place between wedding prints, calendars and toys. I am fascinated by the old hand-painted fabric backgrounds that I can find in the boat, the history of the owners of these plants and their future. In my trip to Morocco, I also tried to find such bets and asked for a portrait and in the rematch, I photographed the photographer on the Polaroid. I have 5 photographers from Morocco and a few plants from Lodz. I was also able to see the men working in the old camera repair shop in Łódź since I remember I always brought my broken machines there, but there was never an entrance to the real world of photographic cameras and their doctors. It seemed to me completely inaccessible and the employees referred to photographers as to the spoils of artists who have no idea about the souls of cameras. You left the camera in the window, you wrote the receipt and carried it behind the closed door to the photographic hospital. However, I was very happy when I asked if I could see what their place of work and the kingdom of spare parts look like. A real shawl for everyone. Project in the process.

Zakłady fotograficzne to seria dokumentująca współczesne studia fotografii rodzinnej. Zaczęłam od Łodzi , bo to moje miasto i tu na rogu po sąsiedzku często korzystam z usług ksero u Pana fotografa. Interesują mnie zmiany w charakterze zawodu fotografa i mutacje usług fotograficznych. W najbliższym zakładzie foto obok mojego domu jest także sklep papierniczy i zabawkowy oraz ksero. Tło i lampy podwieszone do sufitu zjeżdżają niespodziewanie na czas sesji do sklepu i pomiędzy odbitkami ślubnymi , kalendarzami oraz zabawkami odbywa się sesja. Fascynują mnie stare tła materiałowe malowane ręcznie, które jeszcze w łodzi mogę znaleźć, historia właścicieli tych zakładów i ich przyszłość. W mojej podróży po Maroko starałam się też znaleźć takie zakłady i prosiłam o wykonanie portretu i w rewanżu fotografowałam fotografa na polaroidzie. Mam 5 fotografów z Maroka i kilka zakładów z Łodzi. Udało mi się też podejrzeć panów pracujących w starym zakładzie naprawy aparatów fotograficznych w Łodzi, odkąd pamiętam zawsze zanosiłam tam swoje popsute maszyny ale nigdy nie było wstępu na zaplecze do prawdziwego królestwa kamer fotograficznych i ich lekarzy. Wydawało mi się ono kompletnie niedostępne a i pracownicy odnosili się do fotografów jak do psujów artystów , którzy nie mają pojęcia o duszach kamer. Zostawiało się aparat w okienku , pan wypisywał kwit i wynosił za zamknięte drzwi do fotograficznego szpitala. Bardzo ucieszono się jednak , kiedy zapytalam się, czy mogę zobaczyć jak wygląda ich miejsce pracy i królestwo części zamiennych. Prawdziwa szuflandia dla każdego. Projekt w procesie.